02 września 2017, 09:06
#polishblood: Polacy z dumą oddają krew

Już trzeci raz miała miejsce w Wielkiej Brytanii niezwykła akcja. W ostatnim tygodniu sierpnia Polacy oblegli punkty krwiodawstwa w Zjednoczonym Królestwie, aby podarować Brytyjczykom najpiękniejszy prezent, który nie zna narodowości, koloru skóry ani wyznania.

Akcję #polishblood zainicjowała organizacja British Poles w 2015 r. i cieszy się niesłabnącą popularnością. Według organizatorów krew mogło oddać nawet kilka tysięcy Polaków.

– Trudno nam ocenić dokładną liczbę, ponieważ NHS nie podaje takich informacji – dodają organizatorzy.

W inicjatywie jednak nie chodzi wyłącznie o to, by oddawać krew tylko we wskazanym tygodniu. Można to zrobić także w późniejszym terminie. W końcu chodzi o promowanie szczytnej idei.

– Wszystkim tym, którzy włączyli się do akcji oddawania krwi ogromnie dziękujemy! Nasza akcja oficjalnie się zakończyła, ale zdjęcia ze stacji krwiodawstwa nadal do nas przychodzą, bo przecież krew oddajemy zawsze i każdy z nas może jej kiedyś potrzebować: – podkreślają przedstawiciele British Poles.

Do tej pory media społecznościowe zostały zasypane są zdjęciami stacji krwiodawstwa i szpitali, w których Polacy zebrani wokół akcji #polishblood, oddają swą krew.

– To od nas samych zależy wizerunek Polaków w Zjednoczonym Królestwie – tłumaczy Andrzej Rygielski, jeden z ambasadorów akcji.

Akcję w tym roku wspierali m.in. Paulina Główka, Miss Polski UK & Ireland 2017, zeszłotygodniowy bohater pierwszej strony „Tygodnia Polskiego” – Patrick Ney i major Sergiusz Papliński, ostatni z Żołnierzy Wyklętych. Również 96-letni major Otton Hulacki, sybirak i żołnierz gen. Andersa wyraził swoje poparcie, zaznaczając, że chciałby czynnie dołączyć się do akcji #polishblood, ale dla niego na oddawanie krwi jest już „troszkę za późno” (granica wieku w NHS Blood Donation  to 65 lat). Niemniej jednak zachęca wszystkich młodszych Polaków, mówiąc, że „krew oddawać należy i trzeba to robić z dumą!”

Magdalena Grzymkowska

Przeczytaj też

Udostępnij

About Author

admin

komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *